Warsztaty jogi – wygięcia

utworzone przez | Lut 16, 2020 | 0 komentarzy

Wyginaj śmiało ciało! To nieoficjalne hasło naszych warsztatów jogowych, które poprowadziła nauczyciel jogi Marta Majewska. Oficjalnie tematem naszego spotkania były WYGIĘCIA I OTWIERANIE KLATKI PIERSIOWEJ. Po tych warsztatach wiemy już, że joga w Gdańsku i to w Nowym Porcie zagości już na stałe!

Kiedy wszystkie zebrałyśmy się na sali Port Fitness Marta wytłumaczyła nam, że otwieranie klatki piersiowej to nie tylko mostki, wygięcia, proste i trudne pozycje jogowe – to przede wszystkim duże emocje, które towarzyszą nam kiedy “otwieramy się do ludzi i do Świata”. Wyobraźcie sobie, że ktoś bliski, ktoś kogo dawno nie widzieliście  przyjechał właśnie do Was…Jak go przywitacie? Oczywiście otworzycie szeroko ramiona i z radosmym uśmiechem go obejmiecie! Taka właśnie powinna być nasza codzienna postawa. Jednak często ze względu na:

  • siedzący tryb pracy
  • stres
  • szybkie życie
  • ciągłe garbienie się

nasza postawa pozostaje zamknięta. Dzięki warsztatom uświadomiliśmy sobie jak trudno nam się otworzyć, ale mimo trudności (i zakwasów przez kolejne 2 dni) było to wspaniałe fizyczne i emocjonalne doświadczenie! Ale zacznijmy od początku.

Zaczęło się niewinnie…

…od godzinnych ćwiczeń oddechowych. Można powiedzieć, że dotleniliśmy się za wszystkie czasy! Na początku rozluźmiłyśmy ciało, aby przygotować je do kolejnych zadań jakimi były: oddech kapalabhati i lwi oddech. Pierwszy polega na szybkich wdechach i dynamicznych wydechach nosem – ogrzewa on i oczyszcza nasze ciało powodując, że wszystkie mięśnie i narządy zaczynają pracować! Drugi “lwi” oddech pomógł nam przełamać lody i uwolnić nasze emocje.

Ale najpierw…KAWA!

Po ćwiczeniach oddechowych nastąpił czas na…kawę! Trochę przyjemności nam się precież należy, a głodne nie będziem ćwiczyć! Jak się później okaże bardzo dobrze, że zjadłyśmy, bo potrzebowałyśmy mnóstwo energii! Rozmowy przy kawie zbliżyły nas do siebie, bo joga w Gdańsku w Nowym Porcie dopiero się rozkręca, a nasza społęczność się rozbudowuje. Zależy nam na profesjonalnych praktykach i o to dba zawsze przygotowana i doświadczona Marta, ale i na dobrym klimacie, czyli relacjach.

Zaczynamy wygięcia!

Powoli krok po kroku zaczynałyśmy otwierać nasze zamknięte, pospinane klatki piersiowe. Ćwiczenia z krzesłąmi i kostkami do jogi pomogły nam przygotować się do kolejnych asan. Mimo, że poniższa pozycja na krzesłąch wygląda na relaksacyjną uwierzcie nam… wymaga ona dużej elastyczności i rozluźnienia ciała. Wykonując takie ćwiczenia przede wszystkim staramy sięobserwować nasze ciało, a dzięki temu zdajemy sobie sprawę jakie mięśnie możemy jeszcze rozluźnić, jakie rozciągnąć, a jakie wzmocnić, aby zrobić daną asanę.

Asaną, która łączy wygięcia oraz balans była trudna do wykonania Natarajasana (pozycja króla tańca). Wymagała ona od nas maksymalnego skupienia się na wielu czynnikach: równowadze i koncentracji – utrzymaniu ciężaru ciała na jednaj nodze, wygięciu – w tej pozycji ręka dotyka naszej stopy. Pozycja ta wzmacnia nasz staw skokowy, rozciąga ramiona i klatkę piersiową i odmładza nasze ciało więc pomimo trudności wykonania…daliśmy radę!

 

Natarajasana

Kiedy minęła już druga godzina warsztatów dopadło nas pozytywne zmęczenie – chiałyśmy, aby warsztat trwał, ale fizycznie miałyśmy coraz mniej siły. Ostatnią pozycją, którą wykonywałyśmy była Urdhva Dhanurasana, czyli po naszemu mostek. Chętne osoby mogły przy asekuracji Marty przystąpić do zrobienia tej niełatwej pozycji. Zanim jednak przystąiłyśmy do mostu przygotowała nas do niego Setu Bandha Sarvangasana, czyli pozycja “budowania mostu”, którą wykonałyśmy przy pomocy klocka umiesczonego pod nasymi plecami.

Setu Bandha Sarvangasana

Mimo zmęczenia udało nam sięwykonać mosty! Ale przecież nie o to tu chodziło… nie o wykonanie konkretnej asany, a o czucie swojego ciała i czucie naszych emocji! W tym szybkim, zabieganym świecie mamy tak mało czasu, aby skupić sięna sobie: co lubimy, jak się czujemy, co byśmy chcieli… takie warsztaty pokazują nam, że joga to coś więcej niż fizyczne zmęczenie: rozciąganie, balans czy elastyczność. Joga to wspaniała praca z ciałem i samym sobą! 

Urdhva Dhanurasana Sylwia

Urdhva Dhanurasana Agnieszka

Urdhva Dhanurasana Nadia

Dziękujem wszystkim uczestnikom za wspaniałą atmosferę na warsztatach! Dziekujemy cudownej nauczycielce jogi Marcie Majewskiej za część siebie przekazanej nam – początkującym joginom. A zainteresownych zapraszamy na klene warsztaty! Joga w Gdańsku, w Nowym Porcie będzie się rozwijać. Namaste!

 

nasze warsztaty

nasz Facebook

nasz Instagram

Call Now Button